Archiwum dla Listopad 2009

Trapez za Kratkami

29/11/2009

To moja druga w życiu spódniczka 🙂 🙂 Również, jak poprzednia szyta bez wykroju i miary. Po prostu na oko. Bardzo podobna do tej ołówkowej, ale tutaj trochę lepiej mi wyszedł dół. I dlatego jest trapzowa, a nie ołówkowa 🙂 To chyba odpowiedź na pytanie znajomej, czy nie zamierzam zająć się czymś powazniejszym, niż szycie torebek. Nie rozumiem tego, bo sama nie uznaje rzeczy szytych przez kogoś, tylko rzeczy kupne, szyte masowo. Ale jak twierdzi, przez profesjonalistów po szkole krawieckiej.

Reklamy

Ołówek

29/11/2009

To moja pierwsza w życiu spódnica. Dlatego jest ołówkowa. A że dopiero pół roku temu dotknęłam się pierwszy raz w życiu do maszyny, sądziłam, że będzie dość łatwa w szyciu. I być moze byłaby tak, gdyby szyła ją z wykroju. Ale nie miałam żadnego wykroju i szyłam ją po prostu z głowy. I nawet na tym zdjęciu widzę błędy. Ale pocieszam się myślą, że to pierwsza w moim życiu i szyta zupełnie z głowy, bez żadnej formy i miary.

Groszkowy Zawrót Głowy

29/11/2009

To zaprawdę może przyprawić o zawrót głowy. Nic dodać, nic ująć 🙂 Pospolity miszmasz. Pomiesznie z poplątaniem 🙂

Pień Drzewa

29/11/2009

Jak widać, ostatnio coś mnie wzięło na taki fason torebek. Ta wełniana torebka postała z wełninaych spodni mojej siostry. Kilka lat temu kupiła ten kostium, ale schudła i dosłownie wisiał na niej. Przez rok, rok czy przeleżał w szafi, aż w końcu chciała go wyrzucić. Mimo, że był w doskonałym stanie. Szkoda go było i pocięłam go na torebkę. Niestety, na mnie był za długi i za szczupły. Moja waga robi swoje 🙂

Morskie Fale

29/11/2009

Ostatni kawałek tej organzy. I nawet nie ma go już na składzie, zębym mogła zamówić. Jest tak piękny, że naprawdę długo leżał, dopóki odważyłam się go ruszyć. Po prostu było mi go szkoda. Wydawał mi się zbyt piękny, zeby w ogóle coś z niego zrobić. A ze sotał mi tylko taki kawałek, to tym bardziej było to trudne. Ale w końcu się przemogłam.

ODŻO i Miś Uszatek

22/11/2009

Te torebki zostały zainspirowane Odżo, za którą szaleje mój 3 – letni siostrzeniec. Co pawda Misio Odżo ma inny kolor, ale nie miałam takiego brązowego. Dlatego te torebki uszyłam z szaro – czarnego misia. Najlepsze do do ręki, na jakieś wyjątkowe wyjście.

Miś Uszatek

Odżo         

Kamienie

13/11/2009

9764_1

 

Bardzo mi się podobały te kamienie. Ale od bardzo dawna przechodziły z kąta w kąt, bo nie wiedziałam, co z nimi zrobić. I pomysł sam się narodził. Przyszyłam je rzemykami, żeby nie wypadały.

Fartuszki

07/11/2009

Dostałam zamówienie na uszycie takich faruszków kuchennych. Ciekawe, kto dzisiaj używa fartuchów  w kuchni? Ale kiedy dostałam zamówienie, to uszyłam. 

PICT2599

 

PICT2624

 

PICT2644

 

PICT2584

 

PICT2563

Drzewo Olchowe

05/11/2009

PICT2659

Długo mnie nie było.  Ale miałam trochę innych rzeczy do uszycia. No i zabrałam się za odzież. Z tego jestm najbardziej dumna. Kto by uwierzył, że dopiero w czerwcu dotknęłam się pierwszy raz w życiu do maszyny.  A to owoc mojego zachwytu maszyną. Myślałam, że nie będzie szyć cięższych rzeczy, jak tylko tkaniny, a tu się okazało, że sztuczna skóra też może być. Tylko odpowiednią igłę trzeba mieć. Maszyna jest po prostu wspaniała. I kto by pomyślał, ze jest starsza ode mnie?