Archive for the ‘Niedostępne’ Category

Nowa Nowe

28/02/2010

Kiedy moja maszyna (wiekowa staruszka) wróciła od Pana Mechanika, zupełnie jej nie poznałam. Chodzi, jak burza. Lekko i cicho.  Mam do niej ogromny szacunek. Nie mogłam sięnią nacieszyć i od razu uszyłam trzy torebki. Chciałam uszyć sobie koszulę, ale materiału mi brakło. Już zamówiłam i dopiero w tygodniu przyjdzie. Najbardziej z szycia lubię szyć odzież. To mi daje największą radość i przyjemność. Pomijając  fakt, ze w ogóle lubię szyć 🙂 

Brązowy zamsz z jasnym aksamitem:

Pikowana:

Reklamy

Alternatywa

17/02/2010

Uszyłam taką torbę na laptopa, bo ktoś kiedyś zapytał mnie, czy szyję takie. A nie chciałam, żeby wyglądała, jak te wszystkie czarne torby. Ta moja jest usztywniana i ocieplona.Podszyłam nieprzemakalnym wkładem i dodatkowo podszewkę też zrobiłam nieprzemakalną. Laptopy są dosyć ciężkimi sprzętami, dlatego wszytkie szwy wzmocniłam potrójną warstwą. I taka mi wyszła, ale nie wiem, czy uszyję jeszcze wiecej. Zobaczymy.

I torba tak samo uszyta, tylko mniejsza, na dokumenty:

Moje uszytki

17/02/2010

Pokazuję moje torebki, które uszyłam już jakiś czas temu. Ale musiałodleżeć swoje i poczekać na swoją kolej 🙂

Aksamit

Różne Wersje

21/01/2010

Przedstawiam 3 wersje jednej torebki. Mnie najbardziej podoba się z niebieską kokardką.

Zimowa

16/01/2010

Te torebke uszylam ze spodni, ktorzch nie cierpialam. Wreszcie je pocielam, bo nie moglam juz na nie patrzec. Mialy byc aplikacje i sa. Ale sie nameczylam. Wszystko recznie haftowalam. Pajaka wycielam i przszylam, ale cala pajeczyne haftowalam recznie. To jest wlasnie przyklad torebki, ktora musiala swoje odlezec. Kiedys ktos mnie spytal, kiedz ja to wszystko szyje. Nie raz mam takie zaciecie, ze moglabym cala dobe szyc. Ale niektore rzeczy musza swoje odlezec. Ostatnio w ogole nie mam checi do szycia, ale sa rzeczy, ktore musze skonczyc. Te torebke zaczelam szyc jeszcze przed Sylwestrem. I tak przelezala ponad 2 tzgodnie, az wreszcie ja skonczylam. Znowu cos mi sie poprzestawialo w klawiaturze. Musze zresetowac komputer.

Od Świętego Mikołaja

26/12/2009

Tę torebkę dostała moja siostra od Świętego Mikołaja. Materiał jest niezwykły, tylko zakochać się i umrzeć 🙂 Nie dość, że o odcieniu lazurowego błękitu, to jeszcze jest sztywny sam w sobie. Dlatego, że jest podszyty gumą. Z tego też powodu torebka jest nieprzemakalna.  Cudowny, jak przystało na Świętego Mikołaja.

Moje nowe

11/12/2009

Moje nowe „uszytki”:

 

Groszkowy Zawrót Głowy

29/11/2009

To zaprawdę może przyprawić o zawrót głowy. Nic dodać, nic ująć 🙂 Pospolity miszmasz. Pomiesznie z poplątaniem 🙂

Jesienna Jarzębina

19/10/2009

jarzębina 2

Dostałam prawie cudem ten aksamit. I jest naprawdę cudowny. Gruby i sztywny. Torebka została dodatkowo usztywniona. Nie jest symetryczna, ponieważ u góry ją zwęziłam.  Szlufki są przedłużeniem uszu. W środku jest kremowa podszewka z bawełny. Dwie duże kieszonki, w tym jedna zapinana na suwak. Cała torebka zapina się na rzep. Jest doskonała na ramię i do ręki.

Krzak Dzikiej Róży

03/10/2009

groszkowa

Czyż to nie jest poetycka nazwa? 🙂 Ta torba bardziej mi się kojarzy z dzikimi malinami w lesie, ale wówczas nie byłoby ukłonu w stronę Jana Kasprowicza 🙂